Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Bartek Tesławski

Na Białoruś bez wizy po sportowe emocje

Od 21 do 30 czerwca tego roku Białoruś stanie się gospodarzem II Igrzysk Europejskich. Przygotowaniami do tego wydarzenia żyje obecnie całe społeczeństwo naszego wschodniego sąsiada. Czy warto przyjrzeć się bliżej tej imprezie?

O Igrzyskach Europejskich w Polsce nie słyszy się dużo, na pewno nie tak wiele jak na Białorusi, czy w Rosji. Co ciekawe, to właśnie Federacja Rosyjska początkowo zgłosiła wniosek o organizację Igrzysk w swoich dwóch miastach – Kazaniu oraz Soczi. Chociaż obydwa te miejsca posiadają już niezbędną infrastrukturę do organizacji tego typu wydarzeń – w Soczi odbywały się Zimowe Igrzyska Olimpijskie, a Kazań gościł między innymi Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, to jednak na drodze do organizacji kolejnej imprezy sportowej stanął Rosjanom skandal dopingowy. W tej sytuacji miejscem do zorganizowania Igrzysk Europejskich stał się białoruski Mińsk.

Tysiące sportowców jedzie na Białoruś

Białorusinom trzeba oddać, że zaangażowali w przygotowania do tej imprezy siły całego kraju. Media naszego wschodniego sąsiada od dawna rozpisują się o wydarzeniu, politycy wspominają o nim i starają się napędzać tzw. hype na najbliższe Igrzyska. Chociaż w ostatnich tygodniach temat zbliżających się igrzysk musiał naturalnie ulec obchodom Dnia Zwycięstwa, a obecnie białoruskie jedynki okupuje  Zena (16 letnia białoruska piosenkarka weszła do finału Eurowizji, aby ostatecznie zająć przedostatnie miejsce w konkursie), to jednak dla osób interesujących się sportem zbliżające się Igrzyska są ważnym wydarzeniem.

Przewiduje się, że w czerwcu stolicę Białorusi odwiedzi 4000 sportowców, aby wziąć udział w ponad 200 konkurencjach medalowych. Wraz z 2000 trenerów, lekarzy i asystentów oraz oficjalnymi delegacjami z 50 europejskich komitetów olimpijskich zamienią prawie dwumilionowy Mińsk w miasto prawdziwie międzynarodowe. Igrzyska zaangażują największe areny sportowe miasta, między innymi stadion Dynama, Mińsk Arenę i Arenę Czyżówkę. W opiekę nad gośćmi zaangażowane będzie prawie 8000 wolontariuszy, a sama stolica szykuje się już na odwiedziny szykując trasy wycieczkowe, punkty informacyjne, robiąc przegląd bazy hotelowej, czy dbając, aby taksówkarze nie podnosili cen na czas trwania Igrzysk.

Maskotką Igrzysk został wybrany Lis Lesik, reprezentujący ideały przyjaźni, braterstwa, a także młodość i wigor. Za liskiem stoi ciekawa historia, nie jest to bowiem pierwszy lepszy lis, który wyszedłszy z Puszczy Białowieskiej zdecydował zająć się sportem. Jest to ten sam lis, którego pozostawił na ziemi Mały Książę znany z opowiadania Antoine de Saint-Exupéry’ego pod tym samym tytułem. Lisek po pozostawieniu go przez Księcia wędrował po całej Europie, aż w końcu dotarł na Białoruś gdzie postanowił pozostać (Lis zrobił przy okazji około miliona kroków, o czym poinformowała go jego bransoletka fitness i o czym informuje nas oficjalny artykuł na jego temat na stronie Igrzysk).

Igrzyska? Jakie Igrzyska?

Igrzyska Europejskie, chociaż wciąż są jeszcze słabo rozpromowane, stanowią ważną imprezę sportową. Są jedynymi, oficjalnymi Igrzyskami, nad którymi swój patronat roztacza Europejski Komitet Olimpijski, a Europa jest ostatnim kontynentem, który dotychczas nie organizował takich zmagań. Równocześnie niosą ze sobą te same wartości co klasyczne Igrzyska Olimpijskie – budują mosty między narodami oparte na zdrowej, sportowej rywalizacji.

Impreza wpisuje się również w harmonogram sportowy przygotowujący do Igrzysk w Tokio. Zawody w 10 z 15 konkurencji olimpijskich będą stanowiły oficjalne kwalifikacje do Igrzysk. W czterech dyscyplinach zmagania będą uznawane za oficjalne mistrzostwa Europy. Dla setek atletów nadchodzące Igrzyska w Mińsku są zatem najważniejszym sportowym wydarzeniem tego roku.

Dla Białorusi Igrzyska stanowią niewątpliwie bardzo ważne wydarzenie. Pod kątem priorytetów porównywalne zapewne z zeszłorocznymi Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej w Rosji. Mińsk szykuje się do najazdu turystów, którego nie doświadczył w takiej skali zapewne od mistrzostw świata w hokeju na lodzie w 2014 roku. Wtedy zmagania sportowców śledziło na miejscu ponad 600 000 widzów bijąc dotychczasowy rekord popularności tego typu imprez. Trudno powiedzieć czy tegoroczne Igrzyska mają szansę przebić tę imprezę, jednak organizatorzy mają w zanadrzu trik, który w 2014 został bardzo pozytywnie odebrany.

Białoruś w cenie biletu

Osoby mające na bakier ze sportem i przedkładające programy podróżnicze nad śledzenie zmagań atletów w TV mogą również stać się beneficjentami zbliżających się Igrzysk. Specjalnie na czas imprezy Białoruś i Rosja podpisały porozumienie pozwalające na bezwizowy wjazd na terytorium obydwu krajów na podstawie biletu na przynajmniej jedno sportowe widowisko. Ci zatem, którzy przedkładają uroki mińskich kamienic lub kolistych jezior Białorusi nad zmagania w badmintona mogą wykupić bilet (najtańszy bilet na eliminacje a badmintona zaczyna się od 7 rubli, czyli ok. 13 złotych) i cieszyć się urokami Białorusi od 21 do 30 czerwca.

Z tak doskonałej okazji do odwiedzenia naszego wschodniego sąsiada szkoda byłoby nie skorzystać, zwłaszcza że wiza turystyczna na Białoruś to wydatek rzędu 25 Euro, a jedynym sposobem na jej uniknięcie jest wybranie się do Mińska samolotem. Tymczasem można poczuć w sobie sportowe emocje, zapakować samochód i ściskając w ręku bilet na zawody łucznicze odwiedzić przepiękny Połock czy Nieśwież.

Więcej informacji na temat zbliżającej się imprezy, harmonogram zmagań oraz możliwość zakupu biletów znajduje się na stronie: https://minsk2019.by/

Facebook Comments
zdjęcie główne: materiały prasowe, https://minsk2019.by/
Bartek Tesławski
Bartek Tesławski
Zastępca redaktora naczelnego Eastbook.eu

Internacjolog, Warszawiak i miłośnik Europy Wschodniej. Nieuleczalny białorusofil.

Kontakt: bartek@teslawski.pl

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY