Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
redakcja

Protesty w Moskwie: Nawet stronniczość mediów ma swoje granice

W celu omówienia kwestii wielostronnych opieramy nasze stanowiska i oceny na sprawozdaniach wybranych mediów. Powstaje pytanie o ich obiektywność. Studium przypadku protestów w Moskwie.

Nord Stream 2, odszkodowania wojenne, powrót konfliktu zbrojnego na kontynent europejski… niewątpliwie jest wystarczająco dużo problemów obciążających stosunki między Niemcami, Polską i Rosją. W kontekście trójstronnego forum w Gdańsku zebraliśmy się, aby omówić te delikatne i kontrowersyjne tematy – zwłaszcza w czasach napiętych politycznie osobiste, pozbawione osądu rozmowy są ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, aby utrzymać kanał komunikacji i uzyskać wgląd we wzajemne stanowiska.

Ponieważ wszyscy otrzymujemy informacje od mediów, jesteśmy zmuszeni do prowadzenia indywidualnej analizy, na podstawie której formułujemy własne opinie, pozwalające na podejmowanie decyzji politycznych. Powstaje więc pytanie – na obiektywne są te informacje? Lub, mówiąc luźno, na podstawie Ludwiga Wittgensteina: granice moich informacji oznaczają granice mojego świata.

Pomimo ostatnich debat celem było omówienie stronniczości mediów w przeciwieństwie do dezinformacji lub celowego zniekształcenia informacji. Termin ten obejmuje bardziej subtelne, być może jednostronne, korzystne lub niekompletne spojrzenie na wydarzenia. W rezultacie wybraliśmy porównywalne media z trzech państw uczestniczących, które relacjonowały ostatnie protesty w Moskwie między 27 lipca a 3 sierpnia, które powstały z powodu wykluczenia kandydatów opozycji przez władze w wyborach regionalnych. Dochodzenie na podstawie studium tego przypadku powinno posłużyć jako spojrzenie na sposób, w jaki może funkcjonować stronniczość mediów.

Zazwyczaj media nie podzielają jednego punktu widzenia

Niemiecka część naszego zespołu wybrała taz, Die Zeit i Welt, aby skorzystać z bardziej klasycznych mediów, plasujących się od politycznie lewicowych po te bardziej konserwatywne. Najbardziej wyróżnione tematy omawiane w artykułach to aresztowania, brutalność policji, tłumienie protestów pomimo ich pokojowego charakteru i radykalizacja zachowań rządu. Podejrzenie, że lewicujący taz skoncentruje się bardziej niż WELT na brutalności policji, jak to czasem bywa przy omawianiu spraw wewnętrznych, okazało się błędne. Niewielkie rozróżnienie, które się pojawiło, polegało na tym, że taz używa nieco bardziej drastycznego wyboru słów opisujących przemoc, podczas gdy WELT był bardziej prozaiczny i chętniej cytował urzędników państwowych.

Po stronie polskiej wybrano liberalną Gazetę Wyborczą i konserwatywną gazetę Rzeczpospolita, a także TVP Info, będące internetowym serwisem informacyjnym prowadzonym przez państwowego nadawcę TVP, a zatem konserwatywnego.

Narrację leżącą u podstaw relacji można opisać w tych punktach jako antyrządową wobec Rosji, a ich stanowisko jest bardzo krytyczne. Zasadniczo omawiane tematy są zgodne z tym, występującymi w niemieckich odpowiednikach. Ten konsensus jest uderzający, zważywszy, że gazety te zwykle nie mają wspólnego stanowiska, szczególnie w kwestiach wewnętrznych, ze względu na swoje stanowisko polityczne. Co zaskakujące, również trzy rosyjskie źródła, tj.: Kommersant, Meduza i rosyjski Forbes reportowały podobnie jak wcześniej wymienione odpowiedniki zagraniczne, skupiając się jednak bardziej szczegółowo na tym, w jaki sposób protesty pojawiały się i ewoluowały w czasie. Ma to zawiązek z tym, że nie są finansowane przez państwo. W przypadku Kommersant nie jest oczywiste, jak bliski jest miliarder i właściciel Alisher Usmanov, były dyrektor Gazpromu Invest Holdings, wobec Władimira Putina, który w 2011r. zaangażował się w reportowanie o wyborach parlamentarnych krytykujących rosyjskiego prezydenta. Jednak w przypadku omawianych wydarzeń, w artykule Kommersanta przeanalizowano również przyczyny protestów, początkowo oparte na niezadowoleniu z nie umieszczania kandydatów opozycji na listach wyborczych.

Podążaj za pieniędzmi

W rzeczywistości media są obecnie zależne od ich finansowania. Kiedy kwestionujemy neutralność, musimy przeanalizować ich zależności, więc pozwalamy podążać za dziennikarską lekcją: podążaj za pieniędzmi. W przypadku TVP ich usytuowanie nie jest zaskoczeniem, ponieważ jej niezależność nie jest zagwarantowana po przeprowadzonej reformie medialnej, która weszła w życie w styczniu 2016 r., umożliwiając polskiemu rządowi bezpośrednie wpływanie na dobór informacji oraz rodzaju ich przekazywania. Gazeta Wyborcza wraz z Rzeczpospolitą są własnością prywatnych firm medialnych. To samo dotyczy ich niemieckich odpowiedników Welt i Die Zeit. Z drugiej strony taz jest zorganizowany w charakterze swoistej spółdzielni, co oznacza, że ​​każdy członek zespołu jest także częściowym właścicielem wydawnictwa. Forbes Media jest w 51% własnością Integrated Whale Media Investments, zaś reszta należy do rodziny Forbes. Sytuacja Meduzy jest jednak niejasna w kwestii swojego głównego inwestora, ale podobno pracuje nad zróżnicowaną monetyzacją.

Stronniczość nie zaczyna się od mediów

Kiedy więc nie było zauważalnej stronniczości mediów z tych wydarzeń, jaka jest wartość tych wyników? Przypadek Usmanowa pokazuje wyraźniejszy krajobraz medialny w coraz bardziej autorytarnych państwach, w których praca dziennikarska jest co najmniej utrudniona, lub gazety są zamykane lub wykupywane przez oligarchów lojalnych wobec rządu. W związku z tym konieczność bliższego spoglądania na źródła medialne stało się ważniejsze w oceanie informacyjnym typowym dla ery cyfrowej. Ale uprzedzenia i stronniczość nie mają swojego źródła w mediach, lecz u nas – czytelników. Eksperymenty psychologiczne sugerują, że ludzie wierzą w te informacje, które potwierdzają ich własne przekonania. Świadomość naszego własnego potwierdzania stronniczości jest pierwszym krokiem do krytycznego przyjmowania informacji z mediów.

Ponadto zaznajamianie się z różnymi źródłami, zarówno politycznymi, publicznymi, jak i prywatnymi, wielojęzycznymi lub międzynarodowymi, pozwala zastanowić się nad naszymi już wypracowanymi opiniami, a tym samym uzyskać wgląd w inne punkty widzenia. Tylko wtedy, gdy wiesz, skąd pochodzisz, możesz „rozszerzyć swój świat”.

Anna Rybicka, Stefan Heinemann, Hubert Zglinicki, Nikita Semenov, Mirco Malik

Tekst został stworzony przez uczestników VII Trójstronnego Forum Młodzieży Polska – Niemcy – Rosja, które odbywało się we wrześniu 2019 roku w Gdańsku.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Ilya Varlamov, źródło https://en.wikipedia.org/wiki/File:Moscow_(2019-07-27),_photo_by_Ilya_Varlamov_DSC_2540.jpg (CC 4.0.)

Tematy: tu i teraz,
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY